© 2023 by The Beauty Room. Proudly created with Wix.com

My Pick:

The shortest night of the year- adventure with the PinUp Star and the Polish Burlesque Queen.

July 5, 2016

1/3
Please reload

Search By Tag:
Please reload

Zima ma kolor Pepitkowy.

December 3, 2017

 Photo: Dominik Więcek photography

 

 

Kalendarzowo ciągle mamy jesień, ale wyglądając za moje krakowskie okno, mam wrażenie, że zima już się rozgościła na dobre. Nie wiem jak Wy, ale ja w takich momentach mam ochotę na ciuszki, które nie tylko będą mnie grzać (jestem strasznym zmarzluchem, więc potrzebuję czegoś, co zapewni mi odpowiednią temperaturę ), ale także dawać mi takie miłe poczucie otulenia.

 

Wszystko, co jest mięciutkie i delikatne dla mojej skóry przyjmę w ilościach hurtowych!

Oczywiście ubrania te musza też być ładne, ale to się rozumie samo przez się.

 

Sukienka, która wpisuje się idealnie w powyższy opis, to model z najnowszej kolekcji Natabo: sukienka Salvia.

 

Długo marzyła mi się sukienka w pepitkę i kiedy zobaczyłam ją u Ani w sklepie, nie myślałam za długo!

 

Pierwszy rzut oka i od razu czujemy to ciepło, jakie dają nam rękawki ¾, dół z pełnego koła no i ten kołnierzyk.

Do zakochania jeden krok!

 

 

 Photo: Dominik Więcek photography

 

Dodatkowo, czego brakuje mi w wielu modelach na zimę: sukienka ta posiada podszewkę i kieszenie!

Tak, też wewnętrznie kwiknęłam z radości widząc kieszenie!

 

Nie umiem tego dobrze opisać słowami, ale kiedy wzięłam tę sukienkę w ręce, po samym dotyku wiedziałam, że jest wykonana z dobrej jakościowo tkaniny.

Nie powiem, poczucie luksusu poprawia humor i chyba każda z nas lubi się czuć zadbana, wiedzieć, że to, co ma na sobie, powstało z troską o klienta?

 

Krój sukienki jest dość klasyczny i będzie pasował zarówno do biura, teatru jak i na randkę.

Wyjątkowości dodaje mu małe rozcięcie na dekolcie.

 Photo: Dominik Więcek photography

 

Motyw pepitki zawsze sprawia, że nasz strój staje się bardziej elegancki.

Ostatnio mając ją na sobie w pracy usłyszałam, że przywodzę na myśl stary Paryż za czasów początków Diora.

Lepszego komplementu i to jeszcze od Włocha, który pół życia spędził w Paryżu, nie mogłam sobie wymarzyć!

 

Dodatkowo dostajemy model 2w1, ponieważ kołnierzyk można ściągnąć!Odkrywamy pięknie rozcięty dekolt i charakter stroju się zmienia. Jak dla mnie bomba! Płacę za 1 sukienkę, a tak naprawdę dostaję 2.

Nie wspomnę o tym, że kołnierzyk można łączyć z innymi sukienkami!

 

 Photo: Dominik Więcek photography

 

Dobieranie kolorów do bieli i czerni, to banalne zadanie.

Kombinacji mamy, zatem tyle, ile dodatków w garderobie.

 

Osobiście, kocham ją łączyć z czerwieniami.

Tutaj przykład takiego połączenia, z październikowej edycji Kogel Mogel, gdzie razem z Natabo (bez umawiania się, naprawdę!) wyglądamy jak siostry bliźniaczki.

 

 Photo: GDoroziński

 

Teraz trochę o detalach samej sukienki.

Lamówka… taka prosta rzecz, a tak wiele zmienia!

Obszyty jest nią nie tylko dół sukienki, ale także rękawy!

Po raz kolejny Natabo pokazuje nam, jak kocha dbać o detale!

 

Skład:

Sukienka: 97% bawełna, 3% elastan.

Podszewka: 100% acetat.

Kołnierz: 24% poliester, 30% modakryl, 46% akryl.

 

Sposób prania znajdziecie na stronie Natabo.

 Photo: Dominik Więcek photography

 

Posiadacie ten model? Podzielcie się zdjęciami!

 

 

 

 

 

 

 

 

Buziaki,

Cherry Bee

 

 

 

 

 

Please reload