© 2023 by The Beauty Room. Proudly created with Wix.com

My Pick:

The shortest night of the year- adventure with the PinUp Star and the Polish Burlesque Queen.

July 5, 2016

1/3
Please reload

Search By Tag:
Please reload

Klasyka kina: „Białe Boże Narodzenie”- 10 ciekawostek, o których nie wiedziałeś.

December 14, 2017

Kolejny rok czekasz na „Kevin sam w domu”? A może masz już dość młodzieńca, który wpada w tarapaty, kiedy rodzina zostawia go samego w święta (sic!)?

 

Moim tegorocznym faworytem jest film „Białe Boże Narodzenie” z 1954 roku.

 

 

Jeśli jeszcze go nie widzieliście, gorąco polecam, jako fantastyczną alternatywę dla Kevina! ;)

 

Prawdziwa magia kina polega na tym, że widz nie zastanawia się nad różnicą wieku między aktorami, nie widzi różnicy w podkładzie muzycznym, nie wie także o niespodziewanych zmianach w scenariuszu.

Zajrzyjmy, zatem za kulisy i odkryjmy, czego nie widać na pierwszy rzut oka w „White Christmas”.

 

1. Śpiewające siostry czy siostra?

Vera-Ellen wcielająca się w postać Judy Haynes nie zaśpiewała ani jednego utworu, podczas kręcenia tego filmu. Głosu udzielała jej filmowa siostra Rosemary Clooney lub Trudy Stevens.

 

 

2. Motyw przewodni: „White Christmas”, nie był filmowym debiutem.

Piosenka ta, pojawiła się na srebrnym ekranie po raz trzeci! Bing Crosby zaśpiewał ją wcześniej w "Holiday Inn" w 1942 roku oraz "Blue Skies" z 1946.

 

3. Wiek, to tylko cyfra na papierku?

Tak!

Różnica wieku między aktorkami to 7 lat i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że to właśnie Rosemary Clooney gra starszą Betty Haynes.

W trakcie kręcenia filmu Rosemary miała 26 a Vera-Ellen 33 lata.

Czy wybór aktorek jest przekonujący? Przekonajcie się sami ;)

 

A jeszcze bardziej szokująca różnica? Bing Crosby, wcielający się w filmowego partnera Rosemary był od niej 25 lat starszy!

 

 

Największym szokiem jednak, było dla mnie to, że Dean Jagger, grający emerytowanego, starszego generała, był tak naprawdę kilka miesięcy młodszy od Binga!

Magia kina w całej swojej okazałości!

 

 

 

4. Improwizowane dialogi.

Jak wspomina Rosemary, większość dialogów Boba (Bing Crosby), oparta była na improwizacjach. Wplatał on w scenariusz, swoje własne pomysły. Jednym z przykładów była wyliczanka, jakie potrawy najlepiej jeść przed snem.

 

 

5.Improwizowane sceny.

Scena, w której Kaye i Crosby udają śpiewające siostry, nie była w scenariuszu. Reżyser dodał ją, kiedy zobaczył obu aktorów wygłupiających się na planie.

 

 

6. Fred Astaire miał grać główną rolę?

Danny Kaye, który finalnie wcielił się w Phila Davisa, był dopiero trzecim wyborem reżysera.

Pierwotnie miał ją dostać właśnie Astaire, który odmówił.

Następnie zaproponowano ją Donaldowi O’Connorowi („Deszczowa piosenka”), który także odmówił.

Ostatecznie zmieniono trochę scenariusz i Phila zagrał Kaye.

 

 

7. Śnieżna piosenka, wcale nie była o śniegu!

Piosenka „Snow”, którą czwórka głownych bohaterów śpiewa w trakcie podróży pociągiem, była napisana przez Irvinga Berlina, ale nosiła tytuł „Free”. Napisana została do musicalu „Call Me Madam” i nie miała nic do czynienia ze śniegiem!

 

 

8.Od zera do bohatera!

Jeden z aktorów, który anonimowo towarzyszy siostrom Haynes podczas ich występów, niedługo po premierze „Białego Bożego Narodzenia”, został gwiazdą.

Mowa o Georgu Chakirisie, który dostał Oskara za rolę Bernardo w „West Side Story”.

 

 

 

9.Scena finałowa była powtarzana bez taśmy filmowej!

Po zakończeniu zdjęć, aktorzy zostali poproszeni o powtórzenie sceny finałowej. Król i królowa Grecji, odwiedzili plan „Białego Bożego Narodzenia” i producent, chciał mieć pewność, że wizyta ta będzie niezapomniana. Odtworzono zatem scenę finałową, ale bez kamery i bez Binga Crosbiego, który opuścił plan, żeby grać w golfa.

 

 

10.Ta cudowna, czarna suknia…

Na koniec wisienka na cieście, dla mnie: spektakularne stroje, które widzimy na ekranie zaprojektowane były przez nikogo innego jak 8-krotną zdobywczynię Oskara- Edith Head.

 

 

Jako bonus, nie związany bezpośrednio z filmem dodam, że Rosemary Clooney, to ciotka Georga Clooneya ;)

 

Macie swoje ulubione, świąteczne filmy?

 

 

Buziaki,

Cherry Bee

 

 

 

 

 

 

 

Please reload