© 2023 by The Beauty Room. Proudly created with Wix.com

My Pick:

The shortest night of the year- adventure with the PinUp Star and the Polish Burlesque Queen.

July 5, 2016

1/3
Please reload

Search By Tag:
Please reload

{PL/ENG} All you need is LOVE!

February 14, 2018

 

Jak śpiewali The Beatles : "All you need is Love", wszystko, czego potrzebujesz, to miłość.

Mocno wierzę, że miłość w naszym życiu nadaje mu sensu.

Nie mam tutaj na myśli miłości tylko do drugiego człowieka, romantycznej, jak z filmu "Pamiętnik", ale miłości w ogólnym sensie.

 

The Beatles were sining "All you need is love" and I truly believe, that love is the essence of our lives. 

I do not speak of love from the "Notebook" kind of type but this flame towards something or someone, that makes us feel alive everyday. 

 

Miesiąc temu, zapytałam Was, czy chcielibyście dowiedzieć się, jak poznałam mojego męża i odpowiedzieliście, że TAK! :D

 

Some time ago I asked you, if you wanted to hear my love story: How I met my husband, and you said yes!

 

Zapraszam zatem na moją krótką historię miłosną okraszoną naszymi zdjęciami ślubnymi.

 

So sit back, relax and enjoy the ride filled with the pictures from our wedding. 

 

Wszystko zaczęło się pewnego czerwcowego poranka, 7 lat temu.

Wylądowałam na lotnisku w Charleroi. Belgia przywitała mnie słoneczkiem. Była to moja 2 wizyta w tym kraju czekolady i piwa, więc już wiedziałam mniej-więcej czego mogę się spodziewać.

Wybrałam Brukselę na krótki wypad weekendowy, żeby zobaczyć się w moją siostrą, która na co dzień przebywa poza moim bezpośrednim zasięgiem.

 

Everything started 7 years ago, on a sunny day in June.

I landed at the Charleroi airport, not knowing it is not Brussels and I need to travel another 60km to get to the capital city.

Yes, those Ryanair flights ;)

It was the 2nd time I visited Belgium but the first by plane and in Brussels.

I chose this destination to meet up with my sister, that daily is out of my direct reach and I miss her, so that was supposed to be a girls' weekend.

 

Jako, że siostra ma, mogła dołączyć do mnie tylko dzień później, musiałam sama zorganizować sobie pierwszy dzień pobytu.

Z pomocą przyszedł Couchsurfing !

 

My sister could only join me one day later, so I needed to organize my day and fill it up with fun activities.

Couchsurfing came handy! 

 

Kiedy teraz patrzę na to po latach, wydaje mi się, że cała sytuacja była bardzo niebezpieczna, ale podróżując po świecie, często korzystałam z Couchsurfingu i zawsze moje doświadczenia były pozytywne, ale do rzeczy.

 

When I look back, I think that I could get myself into real trouble but my experience with Couchsurfing was always positivie, so I have never thought of hesitating, when someone was offering their time to guide me around, but let's go back to the story.

 

Odezwał się do mnie młody mężczyzna, który zaproponował mi obejrzenie miasta oczami tubylca.

Umówiliśmy się na stacji metra Stokkel (ile razy później tam bywałam :D).

Zorientowanie się, gdzie co i jak, na stacji głównej w Brukseli zajmuje trochę czasu, ale po 15 minutach byłam już w metrze, pędząc w ramiona przeznaczenia.

Kiedy dojechałam, mój przewodnik poinformował mnie, że jego znajomy odbierze nas samochodem i przewiezie po Brukseli.

Nie wahając się, powiedziałam, że to świetny pomysł i wsiadłam do szarego Polo.

 

Before I left to Belgium I got an e-mail from one, young man, who offered to show me around during my first day in Brussels.

We set our meeting point at the Stokkel metro station. What you have to know about Brussels Central Station is, it is not as easy to locate metro, as it should be ;) So after 15 minutes of searching, I was finally on a train into the destiny's arms :D

When I arrived, my guide informed me, that we are waiting for his friend, as he has a car and will drive us around.

I did not hesitate and jumped into the silver Polo.

 

Kierowcą tym był właśnie mój przyszły mąż!

 

The driver turned out to be my future husband! 

 

I tak... zupełnie niespodziewanie, będąc na wakacjach znalazłam osobę, która do tej pory rozjaśnia mi dni.

Tutaj, jak każda bajka Disneya, zakończę moją opowieść, pozostawiając Wam resztę pełną niedopowiedzeń ;)

 

And this is life... you go on holidays and by accident you meet a person that brightens your every day.

Like every Disney movie, I will finish here, to let you imagine the rest of the story :D

 

Bez względu na to, czy świętujecie Walentynki czy nie, życzę Wam, żeby ten dzień był wypełniony miłością jeszcze bardziej niż każdy inny <3

 

Regardless, if you celebrate Valentine's day or not, I wish you a day filled with love, even more than any other! <3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Please reload